Młody las pokonany przez żywioł. Ogień strawił 26 hektarów drzew w Cielimowie. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania w sobotę 17 sierpnia o godzinie 13:14. Na miejsce zadysponowano strażaków i druhów ochotników. Działania prowadzono z ziemi i z powietrza. Płomienie szybko się rozprzestrzeniały, konieczna więc była pomoc sąsiednich jednostek, a w kulminacyjnym momencie jednocześnie pracowało 19 zastępów strażaków. Mówi sekcyjny Kamila Kozłowska z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży pożarnej w Gnieźnie.
W miejscu działań droga krajowa numer 15 była całkowicie nieprzejezdna, aż do późnych godzin wieczornych. Gaszenie pożaru trwało do północy, kolejnego dnia dogaszano pogorzelisko. W sumie działania nieprzerwanie prowadzone były przez ponad 34 godziny. Na obszarze 26 hektarów spłonął młody las, drzewa posadzono tam po nawałnicy, która przeszła w 2017 roku. Niestety pogoda sprzyjała rozwijaniu się ognia.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Pożar zgłosił strażak ochotnik, który również brał udział w akcji. Płomienie rozwijały się z dala od zabudowań. Trwają prace nad wyjaśnieniem przyczyn pojawienia się ognia.