Masz temat? Zadzwoń!!! 506 200 102

W Gnieźnie nie chcą nieszczepionych dzieci w żłobkach. Część mieszkańców czuje się wykluczona

Był zakaz sprzedaży alkoholu po 23.00 w centrum Gniezna oraz przekazanie w ręce prezydenta niemal całej władzy w kwestii miejskich nieruchomości. Obecnie w rękach gnieźnieńskich radnych miejskich jest kwestia miejsc w żłobku dla nieszczepionych dzieci. A właściwie braku możliwości ich umieszczenia w placówce.

O sprawie informuje na swojej stronie grupa "Gnieźnianie przeciwko wykluczeniu". Czytamy w niej, że: " 18 grudnia roku radni przyjęli dwie kontrowersyjne uchwały. Pierwsza z nich blokuje dostęp do żłobka miejskiego dzieciom nieszczepionym. Rodzice, aby ich pociechy pozytywnie przeszły rekrutację, muszą dostarczyć zaświadczenie lekarskie o odbytych szczepieniach ochronnych. W czasie głosowania 17 radnych opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczeń, 2 było przeciw, a 1 osoba wstrzymał się od głosu."

W tej kwestii wypowiadają się też prawnicy. Adwokat Radosław Szczepaniak, jak czytamy w serwisie moje-gniezno.pl, stwierdził, iż "Uzależnienie przyjęcia dziecka do publicznych przedszkoli od obowiązkowych szczepień może naruszać przepisy ustawy o systemie oświatowym i o opiece nad dziećmi w wieku do trzech lat. Zarzuty dotyczące naruszenia konkretnych przepisów mogą stanowić podstawę do uchylenia uchwały. Warto zwrócić również uwagę na to, że zbieranie informacji o tym, czy dziecko zostało zaszczepione, może także naruszać zakaz przetwarzania danych dotyczących zdrowia zgodnie z art. 9 RODO." Jak sytuacja będzie wyglądać dalej - trudno powiedzieć. Niemniej warto dodać, że skutki prawne braku szczepień przewiduje już jedna ustawa, która nakłada odpowiednie konsekwencje, ale nie ma w niej mowy o zakazie przyjmowania nieszczepionych dzieci do żłobków.

(Alicja Tylkowska)